23 lutego 2016

Ulubieńcy lutego!

Po bardzo długiej i męczącej przerwie nareszcie wracam do blogowania. 
W tej nieobecności chorowałam tak dużo, że chyba pobiłam rekord. 
Nie tylko zatrzymała mnie nauka, ale również brak odporności przy czym kompletnie nie miałam sił (ani pomysłów) na napisanie ciekawego posta. Tak też się stało, że zbliża się końcówka miesiąca, po co czekać jak można zrobić posta o ulubieńcach tydzień przed końcem miesiąca? Osobiście jestem wielką fanką tego typu postów, dlatego sama je robię. Przygotowanie ich to również sama przyjemność. 

Dzisiaj o 15:00 rusza też głosowanie na bloga roku
Startuję, nie poddaję się i staram się dobić do pierwszej 10! W tym roku do głosowania angażuję wszystkich moich znajomych, szkołę i rodzinę. Przede wszystkim nie boję się stawić czoła ludziom, którzy pierwszy raz ujrzą mojego bloga. Może się im spodobać lub nie - w gruncie rzeczy ten blog to moje drugie ja, dlatego go piszę. 

 Może mnie wesprzecie? :)


Czytaj dalej »

20 stycznia 2016

SCHODY

Pogrążeni w codziennym stresie i wyzwaniach jakie stawia nam każdy nowy dzień. Uciekamy myślami tam gdzie jest źle, nie tam gdzie może być dobrze. Szukamy negatywów zastanawiając się skąd tak właściwie się biorą. Nie pozbywamy się myśli, które każdego dnia spychają nas coraz niżej. Myślimy, myślimy, myślimy. Idziemy, po prostu idziemy przed siebie i stawiamy czoła kolejnym wyzwaniom...Nie próbujemy sobie wytłumaczyć, po prostu idziemy. W czarną dziurę. Z każdym dniem jesteśmy coraz niżej i tracimy cel. Wchodzisz pod górę, coraz bardziej zmęczony i bezsilny zastanawiając się czy ma to sens? Przecież każdy schodek coraz bardziej Cie przybija do ziemi. Dalej idziesz, coraz wolniej... przerywasz, ale idziesz. Nagle ustąpiłeś. Stanąłeś. Poddałeś się.
 Każdego dnia każdy z nas potyka się o kłody. Są one normalną częścią życia każdego  z nas.

Po prostu gdy już masz ten cel, on nagle zanika. Robi się coraz to bardziej przezroczysty. Nie musi tak być. Co dnia wchodzisz po schodach, męcząc się i zastanawiając się czy nie zejść. Przecież jeszcze tak dużo Ci zostało. Może faktycznie lepiej się wycofać, bo łatwiej, bo krócej i z głowy. 
Schody. Te szczebelki to wyzwanie w życiu każdego z nas. Jeden schodek - jedno nowe wyzwanie. Robiąc sobie kondycje, łatwiej jest chodzić po schodach. Czemu nie mamy kondycji? Boimy się.
Kondycja to to nasze życiowe doświadczenie, które wyrabiamy sobie za każdym razem gdy coś nam się nie udaję. Na pewno to znasz, drogi czytelniku. Znasz klęskę, znasz ból. A chcesz dalej być poddaną tego uczucia? Czy wolisz zadbać o swoje i zawalczyć o swoje marzenie?  

Zawsze łatwiej jest się poddać i dalej żyć jak wcześniej. Monotonia.





Zapraszam również wszystkich na snapa, którego założyłam z Madzią - moją przyjaciółką. 
Codzienna dawka motywacji, nowych ćwiczeń i przepysznego jedzenia - nie będziesz żałować!




Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia